Pucz poznański

Pucz poznański - powstanie zbrojne Ruchu "Najjaśniejsza" przeciwko władzom polskim w Poznaniu, trwające od 9 maja do 6 czerwca 1959 r., zakończone klęską powstańców. Siłami rządowymi dowodzili gen. Zbigniew Reinhardt i płk Anatol Poznański, buntownikami - dyk. Zygmunt Tapczyński, dyk. Mikołaj Kropliński i nkom. Krzysztof Cyran. Najważniejsi dowódcy liniowi buntowników to: nkom. Jędrzej Lepper, nkom. Rupert Dąb oraz leut. Zenon Zimniarski. Siły rządowe wspierał Front Robotniczy, Ochotnicze Ludowe Wojsko Obrony Polski oraz Gwardia Obrony Rzeczypospolitej.

Przebieg puczu

Epizod krakowski
Pucz poznański poprzedził tzw. epizod krakowski, o dotąd niewyjaśnionym podłożu. Krakowski garnizon R"N" powstał przeciwko władzom miejskim i zorganizował zamieszki. Sytuację szybko opanowano, ostyatni posterunek powstańczy w Nowej Hucie skapitulował 13 maja. Ruch "Najjaśniejsza" twierdził, że bunt krakowski wybuchł bez rozkazu dyktatora krakowskiego, niektórzy jednak widzą w nim prowokację obliczoną na przywabienie wojsk rządowych do Krakowa i jednoczesne oddalenie ich od Poznania.

Grupowanie wojsk w Poznaniu
Tymczasem na rozkaz Tapczyńskiego wojska R"N" z Wrocławia, Łodzi, Gdańska i innych miast zaczęły przedzierać się do stolicy. Wynikły ciężkie walki z Korpusem Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w wyniku których część oddziałów rapowców rozbito. Mimo to 8 maja 1959 r., w przeddzień puczu, udało się zgromadzić w Poznaniu ok. 15 000 bojowników.

Wybuch powstania - szturm na gmach Urzędu Bezpieczeństwa
Oficjalny bunt wybuchł 9 maja, o godz. 10 rano. Wówczas Krzysztof Cyran poprowadził ok. 500 bojowników do szturmu na poznański gmach Urzędu Bezpieczeństwa, wybudowany w czasach moczarstwa i przystosowany do obrony przed Nationale Volksarmee. Niespodziewający się niczego ubecy, w dodatku nieszczególnie wyszkoleni wojskowo, musieli oddać prawe skrzydło budynku i pusty tzw. barbakan ubecki (zaprojektowany przez architektów do obrony na tyle długiej, by zdążono spalić akta i wymordować niewygodnych więźniów). Częściowy sukces buntowników był tym większy, że z piwnic i cel wypuszczono ok. 1000 więźniów, a wielu z nich przyłączyło się do "Najjaśniejszej" (najważniejszy to Zenon Zimniarski, który został później jednym z najważniejszych dowódców puczu).
Później UB udało się odbić główny budynek, ale "barbakan" pozostał w rękach R"N" niemal do końca powstania. Przypuszczano nawet kolejne szturmu, ale nigdy nie powtórzono zwycięstwa pierwszego.

Demoralizacja sił porządkowych
W ciągu następnego tygodnia buntownikom udało się zdobyć całe miasto poza kilkoma odosobnionymi ośrodkami oporu UB i UOK. Milicja, KBW i żołnierze walczyli niechętnie, przekonani o rychłej klęsce Polski w obliczu agresji Szwecji i Słowacji i zniechęceni trudną sytuacją gospodarczą. Z czasem zaczęli nawet wstępować w szeregi "Najjaśniejszej", skuszeni wysokim żołdem wypłacanym z pieniędzy skradzionym poznańskim bankom.
Ponadto dochodzi do bratobójczych walk w obozie polskim, co tylko rozzuchwala buntowników. Pierwszym akordem tych wydarzeń, jest szturm i tymczasowe zdobycie przez FR, poznańskiej siedziby komunistycznego radia "Naród z Partią". Sytuację opanowuje KBW.
W tym samym czasie OLWOP informuję społeczeństwo o tym, jakoby ostrzeliwany był przez FR w swoim pochodzie na Pomorze. Pod pretekstem dywersji ze strony antykomunistycznej "Radiostacji", OLWOP-owcy zajmują chwilowo jej budynki.

Ukonstytuowanie się władz Najjaśniejszej Rzeczypospolitej
Spodziewając się rychłego zwycięstwa, Tapczyński nakazał Cyranowi ogłoszenie dyktatora RAP Naczelnikiem Państwa. Proklamowano powstanie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, obejmującej również wschodnią Białoruś.
23 maja powołano przy Naczelniku Państwa Zygmuncie Tapczyńskim rząd Jadwigi Piłsudskiej - sprawy wewnętrzne wziął działacz byłego PLRRzON Ijon Tichy, obronę - Zenon Zimniarski, sprawy społeczne - Edward Osóbka-Morawski, gospodarkę i finanse - Tomasz Redawojski, rozwój i szkolnictwo objęli działacze FP-S - Zygmunt Moskwa i Edward Górski.
UB natychmiast rozpoczęło infiltrację tego środowiska, których to działań, ostatecznym efektem były zdarzenia z 30 maja.
Podczas manifestacji poparcia urządzonej 30 maja kompanii aeromobilnej sił rządowych udało się złapać wszystkich członków rządu poza Zimniarskim, Osóbką-Morawskim i Moskwą. Pierwszy kontynuował walkę jako dowódca R"N" w stopniu komendanta, dwaj ostatni zbiegli do zajętego przez Słowaków Zakopanego.
W miejsce rządu Jadwigi Piłsudskiej nie powołano nigdy nowego.

Zamordowanie Michela Poniatowskiego
W środkowej fazie puczu terrorystom udało się schwytać Michela Poniatowskiego, polityka UPD i marszałka senatu. Poniatowskiego ujęto w kawiarni "La Rose" w centrum Poznania. Towarzyszący mu Adam Krzyżanowski uniknął porwania dzięki interwencji Frontu Robotniczego.
"Najjaśniejsza" zażądała w zamian za Poniatowskiego wycofania się sił rządowych z Poznania i przedmieść. Gdy nie spełniono tych żądań, marszałka powieszono.

Załamanie się władz buntu
27 maja Frontowi Robotniczemu udało się schwytać najważniejszego dowódcę puczu - Krzysztofa Cyrana. Po upadku powstania więźnia przekazano UOK.
Przy okazji odkryto, że Tapczyński zaginął w tajemniczych okolicznościach. Pucz pozostał niemal bez przywódców. Na pilnym zebraniu Rady Głównej RAP jedyni pozostali w mieście jej członkowie - Rupert Dąb i Mikołaj Kropliński, założyciele bojówki - wyznaczyli tego drugiego na p.o. Dyktatora. Na stanowisku Naczelnika Państwa Najjaśniejszej Rzeczypospolitej utrzymano wakat.

Wyrwa w obronie
Tymczasem Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego powoli, ale z uporem odbijał miasto. Choć "Najjaśniejsza" broniła się fanatycznie o każdą ulicę, w końcu siłom prorządowym udało się rozbić obronę na ulicy Moczara. Dokonała tego Gwardia Obrony Rzeczypospolitej.
Przez powstały wyłom do miasta przedarło się ok. 1000 żołnierzy różnych formacji lojalistycznych. Dziury nie udało się załatać, za to w pierwszych dniach maja "Najjaśniejsza" została niemal doszczętnie rozgromiona. Resztki buntowników wycofały się do centrum miasta.

Szturm na budynek UOK
Ostatnią zwycięską akcją R"N" był szturm na budynek UOK. Powstańcy opanowali siedzibę kontrwywiadu na kilkadziesiąt minut. Zdołali w tym czasie wynieść dużo dokumentów. Radę UOK oraz przebywającego wówczas w budynku gen. Reinhardta ewakuowano helikopterem.
W następnych dniach Gazeta "Stołeczna" opublikowała sensacyjne wieści o podstawieniu Edwarda Stopczyńskiego (działacza SdPP) przez UB, rzekomo oparte na aktach wykradzionych UOK.

Ostatnie godziny puczu
Pod koniec puczu miejskie oddziały Ruchu "Najjaśniejsza" zdolne jeszcze do obrony podzielono na grupę "Północ" nkom. Jędrzeja Leppera i "Południe" nkom. Ruperta Dęba.
Widząc, że nie ma szans na kontynuowanie walki, Kropliński wezwał obu dowódców do siebie w nocy z 5 na 6 czerwca. Mimo sprzeciwu Leppera zdecydowano się na kapitulację i rozwiązanie Ruchu "Najjaśniejsza" (oddziały pozastołeczne nie uznały decyzji Rady Głównej).
Dęba w czasie, gdy niósł swoim podwładnym rozkaz kapitulacji, schwytał UOK. Rozkaz został przekazany buntownikom przez siły rządowe.
Lepper zdołał dotrzeć do sztabu grupy "Północ", ale zwlekał do wydania rozkazu aż do godz. 11. Do tego czasu przyjął w swym gabinecie Zimniarskiego oraz swego syna Adama, oddając pod ich komendę elitarne oddziały "Najjaśniejszej" - "cyraneczki" Krzysztofa Cyrana (z którym Lepper się przyjaźnił). Nakazał sekretarkom rozkazać "Północy" kapitulację, sam zaś zamknął się w gabinecie i popełnił samobójstwo.
Adam Lepper zaginął, tymczasem Zimniarski wycofał się z ok. 50 buntownikami do kamienicy na ulicy Topolowej, która broniła się aż do późnego popołudnia. Godzinę 17:23 6 czerwca 1959 roku, kiedy UB wyniosło spod gruzów zniszczonego budynku skryte pod białą płachtą ciało Zimniarskiego (oficjalnie również popełnił samobójstwo) uznaje się za koniec puczu poznańskiego.

Po puczu

Skutki
Pucz doprowadził do kompromitacji Tapczyńskiego i jego świty, która zresztą cała - poza Kroplińskim - albo poniosła śmierć, albo trafiła do więzień i aresztów.
Udział w rządzie Piłsudskiej był długo wypominany FP-S.
Wbrew rozpowszechnianej przez rząd propagandzie siły porządkowe i wojsko również się skompromitowały masową dezercją, a nawet przechodzeniem na stronę wroga. Gdyby nie nieudolność powstańców i działania specsłużb, pucz mógłby zakończyć się zwycięstwem "Najjaśniejszej".

Pogłoski o współpracy ze Szwecją i Słowacją
Wg źródeł prorządowych R"N" działał w porozumieniu z oczenkowską Słowacją i Szwecją. Taka wersja była szeroko prezentowana w rządowej propagandzie. Na prawdziwość tej tezy wskazuje fakt, że pucz wybuchł niemal jednocześnie w chwili ataku tych państw na Polskę.

wersja strony: 3, ostatnia edycja: 1215182322|%e %b %Y, %H:%M %Z (%O temu)
Jeśli nie zaznaczono inaczej, Zawartość tej strony dostępna jest na licencji Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License