Wojna z NRD 1958
truppepolaccheberlino9dvw8.jpg
Oddziały Ludowego Wojska Polskiego w zajętym Berlinie Wsch.

Wojna polsko-niemiecka 1958 r. - Jednym z najważniejszych priorytetów Rząd Jedności Narodowej było odbicie województw: Wrocławskiego, Szczecińskiego i Gdańskiego z rąk NRD po przegranej wojnie w 1957 r.

Podczas negocjacji z RFN na wyspie Uznam obie strony porozumiały się co do przeprowadzenia akcji zbrojnej przeciw NRD.

Przeprowadzona w lipcu 1958 r. kampania zakończyła się całkowitym zwycięstwem oddziałów Ludowego Wojska Polskiego i KOK - stracone województwa powróciły do Polski, ponadto do PRL przyłączone zostały tereny Rugii i Greifswaldu, z których w przyszłości stworzono województwo przedniopomorskie. Z pomocą wojska polskiego na części dawnych terenów NRD powstały Konfederacja Niemiec Niepodległych, oraz Demokratyczna Republika Łużyc.

Relacje z wojny;"Żołnierz Wolności":

Wraz z pierwszym dniem lipca o godzinie 01.00 Ludowe Wojsko Polskie rozpoczęło działania ofensywne mające na celu przywrócenie do Ojczyzny Ziem Odzyskanych, straconych w wyniku zdradzieckiej napaści Niemieckiej Republiki Demokratycznej w 1957 roku. Z decyzji Wodza Ludowego, pełniącego obowiązki Najwyższego Zwierzchnika Sił Zbrojnych, dowództwo całej operacji oraz funkcja Naczelnego Wodza Wojska Polskiego została powierzona ministrowi obrony, generałowi Zbigniewowi Rheinhardtowi. Ofensywę rozpoczęły fronty na północy, południu i zachodzie. Do boju ramię w ramię stanęli żołnierze LWP oraz partyzanci KOK z najróżniejszych ugrupowań. Polska wystawia stutysięczną armię, setki czołgów, samolotów i dział, które runęły na cofające się na zachód siły niemieckie, które były kompletnie nieprzygotowane na Polski atak. Pierwsi jeńcy utrzymują, iż ich władza zapewniała, że skłócone z RAPem i opozycją polskie władze prędzej zmierzą się z wojną domową, niż będą w stanie upomnieć się o granicę na Odrze i Nysie.

Motocykliści z II. Pomorskiej Dywizji Piechoty nawiązali już kontakt z polskimi powstańcami z Gdańska. Większość jednostek jak na razie nie trafia na silniejszy opór - NRD dysponuje potężną liczebnie armią, która składa się głównie ze zmuszonych do służby ludzi w wieku od 17 do 60 lat, dobrze uzbrojonych, ale nieprzygotowanych do walki i pozbawieni patriotycznego ducha, którego nie brakuje naszym odważnym żołnierzom!

III Poznańska Dywizja Piechoty i jednostki wspomagające natrafiły na potężne siły niemieckie zmobilizowane we Frankfurcie nad Odrą, który stanowi ostoję niemieckich planów kontynuacji okupacji ziem polskich. Zwiadowcze CSS-13 z 1. Dywizjonu Rozpoznawczo-Łącznikowego zaobserwowały ogromne siły gromadzące się między tym miastem a Berlinem. Niebawem każąca ręka sprawiedliwości zaciśnie się też na gardle zdrajcy i okupanta we Wrocławiu i Szczecinie. Dla naszych sił zbrojnych nastaje godzina próby i najwyższego poświęcenia za Ojczyznę!

Wraz z pierwszymi dniami wojny oddziały Frontu Północnego pod dowództwem gen. Zygmunta Berlinga opanowały całe Pomorze Gdańskie i kontynuują walki z oddziałami niemieckimi o wyzwolenie Szczecina. I. Warszawska Dywizja Piechoty przekroczyła granicę i maszeruje w rejon Berlina nie napotkawszy praktycznie żadnego oporu, miejscami nawet witana nader entuzjastycznie przez ludność niemiecką, pragnącą własnego, wolnego od ucisku i NRD-owskiego kłamu państwa.

Zgodnie z przewidywaniami Naczelnego Wodza, najcięższy opór napotkała doborowa III. Poznańska Dywizja piechoty, która wciąż toczy krwawe walki z tysiącami Niemców broniących Frankfurtu nad Odrą. II. Dywizja Pancerna im. Króla Bolesława Chrobrego dotarła do Chociebuża, gdzie tysiące Serbołużyczan wystąpiło, aby upomnieć się o należną im wolność od ucisku i tyranii.

Na południu V. Rezerwowa Dywizja Piechoty i 3. Oddział Zbrojny Komitetu Obrony Kraju złamały opór wojsk NRD w Legnicy. IV. Śląska Dywizja Piechoty kontynuuje walkę o Wrocław z niemieckimi siłami pancernymi. Niedostatek czołgów polskich na tym froncie i ogromna liczebność tych maszyn w lokalnych oddziałach NRD działa na niekorzyść LWP i jest w stanie nawet poważnie opóźnić wyzwolenie Śląska, dlatego wezwanie władz Polskich jest gromkie i donośne: Niechaj Śląsk zrzuci kajdany i stanie przeciw okupantowi!

Po kilku dniach niemiecka załoga okupująca Szczecin ostatecznie skapitulowała wojskom generała Berlinga. I. Warszawska Dywizja Piechoty, do tej pory nie napotykająca oporu starła się z nieprzyjacielem na terenie Nowej Brandenburgii. I. Dywizja Pancerna im. Bohaterów Westerplatte kontynuowała natarcie w stronę Rostock. Nie ustawały walki oddziałów z Wielkopolski o Frankfurt nad Odrą, gdy zbuntowani przeciw NRD-owskiej tyranii serbołużyczanie powołali własny tymczasowy rząd.

Część powstańców pomorskich chcących kontynuować walkę z dawnym okupantem sformowała Ochotniczy pułk ziemi pomorskiej i na okrętach cywilnych, oraz przechwyconych po NRD rozpoczęła desant na Pomorze Przednie, w chwili, gdy ten sam obszar atakowany był przez I DPanc. Do zmagań z przeważającym liczebnie w Nowej Brandenburgii wrogiem dołączyła II. Pomorska Dywizja Piechoty.

II. Dywizja Pancerna im. Króla Bolesława Chrobrego zakończyła likwidację niemieckiego aparatu represji w Łużycach i zamknęła okrążenie Frankfurtu nad Odrą, w którym broniły się nadal liczne, doborowe dywizje NVA.

Wojna zakończyła się pełnym sukcesem. Wraz z zajęciem Berlina polska ofensywa pomknęła na Karl-Marx-Stadt, Lipsk i Halle, ostatecznie druzgocząc resztki oporu NRD. Bohaterskie oddziały LWP i KOK zmiażdżyły znacznie potężniejszego liczebnie przeciwnika dzięki niezłomnej woli walki i błyskotliwej strategii dowództwa.

Na terenach dawnego NRD pragnący pokoju, wolności i demokracji Niemcy stworzyli własne samorządy. Wraz z przylotem Naczelnego Wodza Wojska Polskiego, generała Rheinhardta, oraz Premiera Rządu Jedności Narodowej, tow. Albina Siwaka został w Berlinie (po defiladzie sojuszników dla pokoju i wolności - polskiego wojska oraz wolnych Niemców i Serbołużyczan pod Bramą Brandenburską) podpisany układ o powstaniu Konfederacji Niemiec Niepodległych - organizmu państwowego gwarantującego, iż hitleryzm nigdy nie powróci - obojętnie, czy w wydaniu samych nazistów, ich duchowych następców-pseudodemokratów z NRD, czy kogokolwiek innego. Polska Rzeczpospolita Ludowa usytuowała swoje ambasady w republikach socjalistycznych KNN, oraz w Demokratycznej Republice Łużyc. Wszystkie jednostki operacji "Gryf" rozpoczęły powrót do jednostek macierzystych za wyjątkiem II. Dywizji Pancernej im. Króla Bolesława Chrobrego, która nadal stacjonuje w okolicach Berlina, stanowiąc gwarant niepodległości, stabilności i pokoju w tamtym regionie.

Po powrocie do Warszawy, wraz z żołnierzy witany kwiatami przez rodaków, Minister Obrony Narodowej złożył stanowisko NWWP na ręce władz państwowych i złożył zdobyte sztandary NVA w warszawskiej Cytadeli. Jemu, oraz dowódcom naczelnym, sztabowym i frontowym - m.in.: Z. Berlingowi, B. Prugarowi-Ketlingowi, W. Andersowi, M. Żymierskiemu i S. Mossorowi, a także dowódcom dywizji i pułków oraz licznym, zasłużonym w boju żołnierzom Ludowego Wojska Polskiego i Komitetu Obrony Kraju, zaś w finałowym punkcie uroczystości na Placu Zwycięstwa - Najwyższemu Zwierzchnikowi Sił Zbrojnych - zostało przyznane odznaczenie "Za wyzwolenie Ziem Odzyskanych; kampania lipcowa 1958"

wersja strony: 1, ostatnia edycja: 1209579709|%e %b %Y, %H:%M %Z (%O temu)
Jeśli nie zaznaczono inaczej, Zawartość tej strony dostępna jest na licencji Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License